| < Czerwiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
O autorze
Zakładki:
ARCHIWUM TAJEMNIC
LINKI ADS
PROMOCJE BANKOWE
Liczniki
,,Bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich List do Efezjan 6:12 kontakt: archiwumtajemnic@vp.pl
piątek, 08 czerwca 2018
KROLOWA NIEBIOS

W starożytności Królową Niebios czczono pod różnymi imionami (Asztare,Artemida,Izyda,Isztar,Diana,Efeska). Kiedy chrześcijaństwo stało się religią państwową ,poganie zaczęli masowo wchodzić do kościoła wnosząc ze sobą swoje przekonania. Wśród nich kult Królowej Niebios ,który ci nie w pełni nawróceni ludzie, przeniesli na Marie matke Jezusa. Stary Testament oraz liczne wykopaliska z terenu Bliskiego Wschodu dowodzą ponad wszelką wątpliwość ,że kult Królowej Niebios istniał na wiele wieków przed narodzinami Marii. Już w czasach proroka Jeremiasza ,a więc w VI wieku przed narodzinami Jezusa. Królową Niebios uznano w sredniowieczu za posredniczke między Bogiem a ludźmi. Choc Pismo święte mówi ,że jest tylko jeden pośrednik-Jezus Chrystus. Trwają starania aby Królowę Niebios obwołać Współodkupicielką choć oczywiscie w Biblii nie ma o tym mowy. Kościół katolicki  jak wiadomo bardzo odbiegł od zasad pierwszych chrześcijań. Co jest żałosne ludzie myślący ,że wyznają prawdziwą ,,chrystusową" wiarę tak naprawdę są poganami...

krolowa niebios

 

 

 

KSIEGA DANIELA A KOSCIOL RZYMSKOKATOLICKI

Współczesny świat zna astrologów, wróżbitów i pseudoproroków głoszących różne teorię na temat końca świata. Czerpią oni zyski z dwuznacznego charakteru swoich przepowiedni. Biblia nie waha się mówić o przyszłości, powiedzieć:TAK NAPEWNO SIę STANIE!!! Ludzie nie znają pisma świętego. Ich zdanie na temat tej księgi jest głównie oparte na bełkocie księdza na mszy świętej. Wiele osób traci wiarę widząc jak postępują księża. Ale czy kiedyś się zastanawiali nad tym czy napewno kościół katolicki jest tym prawdziwym kościołem Chrystusa?

Wróćmy jednak do proroct na temat końca świata. Księga Daniela rzuca światło na historię świata, aż do jego zakończenia. Król Nebukadnesar miał sen z przerażenia go zapomniał. Gdy sprowadzeni przez króla mędrcy ,astrologowie zawiedli, Daniel uprosił Boga o objawienie mu snu i gdy je otrzymał poszeł do króla, obwieszczając mu tajemnicę.

,,Ty królu miałeś widzenie: Oto olbrzymi posąg stał przed Tobą:wielki był ów posąg, potężny jego blask a straszny jego wygląd". Posąg składał się z różnych części wykonanych z różnych kruszców każdy z nich symbolizował inne królestwo następujące po sobie aż do końca świata.

* Złota głowa Babilon (605-539 przed Chrystusem)

Król Nebukadnesar jest reprezentantem pierwszego mocarstwa. Do niego powidziano ,,ty jesteś głową ze złota" król jest ,więc symbolem określonego państwa, którym włada prorok mówi: ,,po Tobie powstanie inne królestwo"

* Srebne piersi: Medo-Persja (539-331 przed Chrystusem

* Brzuch i biodra z miedzi: Imperium hellenistyczne (grecko-macedońskie 331-168przed Chrystusem)

Pod słowem miedź należy rozumieć stop z miedzi i cyny znany jako brąz. Greccy żołnierze znani byli ze zbroi wykonanej z tego kruszcu.

* żelazne nogi: Rzym (168- 476 po Chrystusie)

żadnego lepszego porównania- jak żelazo nie można znaleść by okeślić armię rzymską

* stopy z żelaza i gliny: Królestwo rozdzielone i jego europejskie państwa jako spadkobiercy (od roku 476)

Na gruncie Rzymu powstały, podczas wędrówki ludów liczne królestwa germańskie, które zwalczały się wzajemnie. Brak jedności wśród nich określa proroctwo: ,,To ,że widziałęś stopy i palce częściowo z gliny częściowo zaś z żelaza ,znaczy ,że królestwo ulegnie podziałowi:będzie miało coś z trwałości żelaza"

Daniel również miał widzenie dotyczące historii świata. Jemu ukazały się cztery zwierzęta. ,,Te cztery wielki zwierzęta to są cztery królestwa ,które powstaną na ziemii"
Pierwsze zwierzę reprezentuję królestwo babilońskie ,drugie medo-perskie, trzecie gracko-mjacedońskie ,czwarte oznacza rzymskie mocarstwo.

Za symbol czwartego mocarstwa posłużył tu bezimienny potwór z dziesięcioma rogami. Dziesięc rogów symbolizuję dziesięć królestw. W punkcie kulminacyjnym proroctwa Daniel widzi jak międy tymi dziesięcioma rogami wyrasta mały jedenasty róg. ,,Na tym rogu były oczy jakby ludzkie ludzkie i usta ,które mówiły zuchwałe słowa ''. I będzie mówił zuchwale słowa przeciwko Najwyższemu, będzie męczył świętych Najwyższego, będzie zamyślał odmienić czasy i zakon; będą wydani w jego moc aż do czasu i dwóch czasow i pół czasu"
Rozszyfrujmy tę zagadkę. Musimy zwrócić uwagę na trzy najważniejsze cechy rozpoznawcze w tym proroctwie:
* Miejsce i czas powstania: Tu może chodzić wyłącznie o potęge która powstała na terenie państwa rzymskiego
* Charakter: Reprezentuję on władzę polityczno-religijną ponieważ z jednej strony wywiera on wpływ na pozostałe państwa z drugiej zaś strony rości sobie prawa do zmiany przykazań Bożych.
* Rozwój Z wątłej siły przeradza się w potęge w Europie. Prorok mówi ,,O rogu który miał oczy i usta i mówił zuchwałe i wyglądał na większe niż inne" Instytucja ta będzie istnieć do końca świata

Kim jest Antychryst??? Kościół katolicki nie jasno wyjaśnia te kwestię (jeśli w ogóle wyjaśnia) a może ma ku temu powody by lekceważyć większość tekstów Pisma świętego. A może tak miało być...

BESTIA=ANTYCHRYST

- Bestia wychodzi z wody  która reprezentuję narody ziemi po czym rozciąga wpływ na całą ziemię
- Bestia posiada władzę nad światem przez okres trzy i pół roku proroczego
- Bestia ma 10 rogów symbolizują one spadkobierców kultury rzymskiej która za ich pośrednictwem ogarneła cały świat
- Bestia szuka władzy nad ,,każdym szczepem, ludem ,językiem i narodem"
- Antychryst ma imię o liczbie 666 wskazuję na totalne odstępstwo
- Bestia otrzymuję od Smoka moc i władzę. Przypisuję sobie część i nakłania ludzi, aby oddali jej pokłon"
- Bestia ,,wszczyna walkę ze świętymi" i odnosi sukces aż do czasu powrotu Chrystusa

Na próżno by szukać antychrysta wśród państw ,organizacji, religii czy systemów politycznych. Etymologia słowa Antychryst wskazuję ,że chodzi o instytucję chrześcijańską odstępczy kościół ,który w Biblii zwany jest małym rogiem Bestią z morza,synem zatracenia.
Bestia z morza
- Bluźni i stwaia siebie na równi z Bogiem( sam tytuł ,,Ojciec święty")
- Prześladuje lud Boży( inkwizycje)
- Pragnię narzucić wszystkim ludziom swój autorytet

Wracając do cytatu ,,Będzie zamierzał zmienić czasy"
Podział na ery przed i po Chrystusie wprowadzono w V wieku na polecenie kościoła.Ponad to papież Grzegorz XII doprowadził w XVI wieku do zmiany kalendarza na julianskiego na gregorianski.

Masz jeszcze wątpliwości do tego kim jest Antychryst???

śmieszne jak kościół katolicki przeinaczyła naukę o Antychryście ,że to będzie człowiek który nie będzie uznawał Boga ani Jezusa. Czy ktoś by uległ facetowi lub kobiecie ,ktorzy otwarcie by mówili słowa sprzeczne z Biblią ???


TRANS KOMUNIKACJA

Przeglądałam ostatnio bzdurne pisma typowe dla kobiet. I o rany co za sieczkę tam robią i jakie artykuły piszą. Najpierw uderzył mnie tytuł ,,NASI UMARLI ŻYJĄ!''. Tekst był poświęcony księdzowi Francoise Brune. Jest to francuski kapłan. Ukończył on Sorbonę , studiował też w Rzymie i Paryżu. Jest światowej sławy badaczem łączności z zaświatami. W Polsce wydał dwie książki : ,,Umarli mówią do nas'' i ,,Powiedzcie im ,że śmierć nie istnieję''. Ksiądź ten wręcz zachęca aby każdy człowiek próbował nawiązać z nimi kontakt za pomocą tzw. trans komunikacji. Głosy z rzekomych zaświatów można uchwycić za pomocą między innymi starych odbiorników telewizyjnych ,radio, magnetofonu i telefonu. I aby jeszcze bardziej zachęcić do tego typu eksperymentów opisane było kilka przekazów od zmarłych. I nie brzmiały one strasznie.  Jan Winter, lekarz zmarły w wieku 30 lat, tak opisuję matce ,sens ludzkiego życia ,,Od momentu narodzin poruszasz się w kręgu ,który został Ci wyznaczony. Ta mała przestrzeń jest Ci dana po to, abyś się zgubił i zbawił ,zawiera bowiem całe dobro i całe zło. Czy wypełnisz je miłością i pięknem, czy brzydotą i nienawiścią zależy od Ciebie''. Kilka lat później zmarł syn owego lekarza także porozumiewał się z babcią. A to kolejny przekaz dla niej ,,Nie rozpaczaj! Moja śmierć to nie przypadek, ale zrządzenie woli boskiej. Żyję i jestem bardzo szczęśliwy. Powtarzamy wam nieustannie- nie opłakujcie zmarłych, bo wasze myśli gwałtowne i smutne, docierają do nich i zadają im ból. Przecież wkrótce się spotkamy'' Takie przekazy to mistrzostwo świata w zwiedzeniu. I naprawdę jak szukamy takich ''duchwych'' wrażeń to przyciągamy je do siebie. Ja przed kontaktami z rzekomymi zmarłymi byłam zafascynowana filmem ,,Głosy''. I nie musiałam długo czekać na efekty czy takie coś jest możliwe naprawdę...

Wiele osób ulega takim przekazą ponieważ ich wiedza na temat stanu człowieka po śmierci według Biblii jest bardzo wypatrzona. Pozatym dla Boga wszelkie formy kontaktowania się z ''duchami'' jest obrzydliwością.Wiara ,która utwierdza człowieka w przekonaniu ,że już istnieję życie po śmierci małymi kroczkami prowadzi go na zatracenie.

 

 

 

 

15:38, fantazja777 , NEV AGE
Link Komentarze (1) »
STRATEGIA SZATANA

Wiele lat zastanawiałam się nad tym, która religia jest prawdziwa. Wiara w Boga ale którego te pytania spędzały mi sen z powiek. Dopiero gdy przyszło mi w życiu mieć styczność z siłami ciemności zrozumiałam jaka jest prawda. Według Biblii w XVIII wieku miał na nowo powstać kościół głoszący znów z wielką siłą prawdy biblijne. Dlaczego akurat w XVIII kiedyś to wyjaśnie. W opozycji do kościoła profatycznego- Boga powstało zgrupowanie dające podwaliny dzisiejszym naukom Nev Age oraz rozwoju ezoteryki i spirytyzmu. Ale nie tylko na tym polegała dzialalność Szatana. Rozmawiając z satanistami oraz osobami będącymi w tym kręgu dowiedziałam się między innymi ,że wiele osób związanych z naukom jest w rezultacie pod władzą ''duchów'' . Największym przykładem uczonego jest Karol Darwin ,który jako dziecko był poddawany hipnozie jak wiemy hipnoza jest jakby zaproszeniem  dla złych sił. Koncepcja ewolucji jest tak naprawdę systemem religijnym mającym na celu oddalić nas od Boga. Nie mozemy wierzyć i w ewolucję i Boga. Wiele osób dziś wierzy w nauke i teorię między innymi ''WIELKIEGO WYBUCHU'' .
,,Napisano bowiem wniwecz obróce mądrość i mądrych. Gdzie jest mądry Gdzie uczony Gdzie badacz wieku tego Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata''
Tak na naukę zaopatruje sie słowo Boże. Wiele nauk brzmi mądrze jednak ludzie nie mogą pojąć procesu stworzenia- nie jesteśmy i nie będziemy bogami jak możemy zrozumieć Swórcę Wykorzystujemy mały procent mózgu jak ktoś nawet wykorzystuje go więcej niż przeciętna osoba to i tak nie pojmie tego jak to wszystko się stało. I to będzie najśmieszniejsze jak ludzie po śmierci zrozumieją, że istnienie Boga i szatana to nie wymysł tylko prawda. Ludzie odrzucają istnienie Boga bo Bóg nie jest im potrzebny do zrobienia zakupów czy napisania CV. Nie reklamuję adidasów czy fajnego telefonu najnowszej generacji dlatego według większości go nie ma...

15:38, fantazja777 , DEMONY
Link Komentarze (3) »
LEGENDA SW PIOTRA

Spikkerzy polskich czy katolickich telewizji powtarzają mity o pobycie,śmierci a nawet grobie świętego Piotra w Rzymie, choć kościół wymyślił tę historię na potrzeby ,,ciągłości apostolskiej''. Piotr otwiera ,więc listę biskupów Rzymu choć tego miasta nie widział na oczy...

Legendę tą umocnił w swym dzile Sienkiewicz. Tytuł utworu nawiązuję do ewangelicznej anegdoty. Ze względu na prześladowania chrześcijan święty Piotr nalega namowom swoich towarzyszy i decyduje się opuścić Rzym. W drodze ukazuje mu się Chrystus zdążający w stronę miasta. Quo vadis Domine ?/ Dokąd idziesz Panie/ a usłyszawszy w odpowiedzi; Do Rzymu aby mnie jeszcze raz ukrzyżowano- zawstydzony wraca do prześladowanych braci gotów ponieść śmierć.
Co w tym czasie robili dwaj przywódcy starożytnego chrześcijaństwa -Piotr i Paweł ?

Paweł spędził jakiś czas w Koryncie. W późniejszych latach odnajdujemy go w Babilonie. Jeśli chodzi o Piotra to Orygenes/ ok 185-254/ filozof i teolog chrześcijański z Aleksandrii twierdzi iż pracę misyjną prowadził Piotr głównie pośród Żydów rozproszonych na obszarach Pontu, Galacji, Bitynii, Kapadocjii i Azji. W pełni to odpowiada wypowiedziom Pawła ,że podczas gdy on szerzył chrześcijaństwo wśród pogan- Piotr apostolował wśród Żydów.

W jaki sposób Piotr mógł spędzić 25 lat w Rzymie skoro przez 20 lat po śmierci Chrystusa mieszkał w Jerozolimie a przez następne 12 przebywał w Antiochii, Koryncie i innych miejscowosciach. Nawet z tresci Pisma Swietego wynika , że Piotr nie mógł przebywać w Rzymie bo znajdował się w miesjscowosciach oddalonych od Rzymu o kilkaset mil i oddzielonych morzem.

W liście który Paweł napisał do Rzymian około 57 r. nie ma najmniejszej wzmianki ,że Piotr był w tym czasie w Rzymie. W ostatnim rozdziale listu Paweł śle pozdrowienia swoim rzymskim przyjaciołom ,ale  o Piotrze nie wspomina ani słowem. A lista osób przez niego pozdrawianycj jest dłuuuga. Teze ,że Piotr nie był w Rzymie potwierdza osobisty pobyt tam Pawła. Przybył do Rzymu około 60 r. i mieszkał przez dwa lata w ,,domu własnym kosztem wynajętym'' Napisał z Rzymu wiele listów do innych kościołów, ale o Piotrze wciąż nie wspomniał ani słowem.

Zaden dokument nie potwierdza pobytu Piotra w Rzymie. A pierwsza wzmianka o nim pojawia się w 95r. a ,więc trzydzieści lat po jego śmierci. Natrafiamy na nią w liście z lat 88-97 gdzie Klemens I w liście do Koryntian piszę ; Gdy Piotr i Paweł byli u nas... Im dalej do czasów Piotra tym więcej pojawia się informacji z reguły fabrykowanych o jego pobycie w Rzymie. Trudno również poważnie traktować relację Dionizego z Koryntu jako świadka pobytu św Piotra w Rzymie bo ''świadectwo'' to pochodzi z roku 170.


FILMOWO - WYŚMIANA EWOLUCJA

A dziś polceam serię naprawdę świetnych seminariów na temat naszej ewolucji, dinozaurów itp. Chciałam to streścić na blogu ale pewnie masę czasu by mi to zajęło bo wykłady są bardzo długie. Dlatego jeśli macie do wyboru jakiś marny film w tv to usiądzcie przed kompem i włączcie te linki a napewno nie pożałujecie ;) Wszystkie seminaria można obejrzeć lub pobrać na stronie

http://www.koscioldomowy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=14&Itemid=11

Czy naprawdę pochodzimy od małpy ?

15:37, fantazja777
Link Komentarze (2) »
CZY METAL TO MUZYKA SZATANA ?

Kilka lat temu nie wyobrażałabym sobie pewnie napisania czegoś takiego...Byłabym osobą po drugiej stronie barykady i nazywała bym ludzi co tak uważają za świrów.  Ostatnio usłyszałam frag, z Biblii niestety nie pamiętam dokładnie skąd.../skleroza/ ale brzmiał on w sensie takim ,że Ci co MIŁUJĄ ŚMIERĆ- NIENAWIDZĄ BOGA. Na te słowa w mojej głowie pojawiło się milion wspomnień związanych z tą muzyką a bynajmniej żadnych dobrych wspomnień z nią nie mam. Byłam przepełniona agresją. Ciągle rozmyślałam o śmierci...Uwielbiałam symbolę z czaszkami ,czarownicami od dziecka. Moja pierwsza narysowana książka w podstawówce była o zgrozo o duchach, czarownicach i wampirach gdy inni rysowali słodkie jelonki Bambi...XD  Ale pomijając własne doświadczenia widzę jak on zmienia ludzi. Znałam bardzo spokojną i jak to się mówi ułożoną dziewczynę obecnie jest ona zafascynowana muzyką metalową i subkulturami. I bardzo mnie to smuci ;( Ale wracając do tematu...i pytania

 

CZY METAL TO MUZYKA SZATANA ?

Metalowcy uwielbiają wmawiać sobie ze nie. Myślą, że wniosek o satanizmie wynika z powykrzywianych postaci demonów, wezwań do szatana czy przekazów do podświadomości. Tymczasem ta mroczna powierzchowność, oraz drugie "zwykłe" dno przykrywają trzecią, głęboką, zepsutą rzeczywistość, której sami nie widzą - bo oślepienie jest efektem satanizmu. Fakt niedostrzegania satanizmu w metalu jest pierwszym dowodem na jego obecność. Analiza może się też odnosić do innych nurtów rockowych.

"Nie widziałem żadnych czarnych mszy, czy bójek na koncertach - czy mam pecha?"
To nie pech. Bójki, morderstwa, gwałty zdarzają się, choć nie codziennie. Często publiczność nie widzi, że przy scenie ktoś zginął. Fakt zadeptania 5 osób spycha się na barki tłumu, pijaństwa. Często do tragedii wychodzi już po wyjściu z koncertu. Wypadki - mówi się - no cóż, zdarzają się. Jednak im szybciej się jedzie, tym większe prawdopodobieństwo wypadku. Muzyka metalowa nie wywołuje morderstw, ale wpływa na nastroje i pragnienia, które sprzyjają gwałtom i morderstwom. Światopogląd metalowca bagatelizuje te związki. Mówiąc o tragediach mówimy nie o tym jak wyglądają koncerty, ale jakie skutki może nawet wywołać COŚ co wywoływane jest przez tą muzykę.

"Metal to wspaniały kozioł ofiarny"
Krytyka metalu nie polega na tym że wiąże się bezpośrednio ostra muzyka - morderstwa, niewybredne teksty-czarna msza. Muzyka, czarne msze, gwałty, teksty są efektami tego samego - "CZEGOŚ" co jest sposobem myślenia, sposobem patrzenia. Związki nie polegają na tym, że jedno wypływa z drugiego, ale że wszystko wypływa ze wspólnego ośrodka i wspólnie się napędza.

"Straszne okładki nie robią wrażenia w dobie krwawych gier" W takim myśleniu są trzy błędy.
1.) Straszne okładki lat 80-tych były jedną z przyczyn wywołania znieczulicy i zapotrzebowania na krwawe filmy, gry.
2.) Nie można zadawać bólu osobie, którą coś boli i tłumaczyć, że przecież i tak już cierpi
3.) Nie chodzi o to czy okładki robią wrażenie, chodzi o to co te okładki przedstawiają. Nie pytamy czy cjanek zabił, tylko czy jest trucizną, i nie ma znaczenia ile osób jest na niego uodpornionych.

"Muzycy metalowi muszą wykazywać się największymi umiejętnościami"
Owszem, porównując metal do disco-polo jest to wysokie zaawansowanie, ale już przy porównaniu z jazzem widać różnicę w drugą stronę. Metalowcy zazwyczaj porównują zaawansowane brzmienia do prostych jazzowych harmonii. Jednak zaawansowany jazz wymaga niezwykłej lekkości myślenia harmonicznego, rytmicznego, doskonałego wyczucia niesłyszalnego bitu, wybitnych umiejętności wirtuozerskich. Z punktu widzenia muzycznego żaden z kierunków muzyki młodzieżowej nie wymaga wysoko zaawansowanej wiedzy muzycznej. Bardzo rzadko pojawiają się inne skale, metrum inne niż 4/4 nie mówiąc już o innym podziale niż 12-tonowy. Instrumentarium sprowadza się do efektów elektronicznych. Całkowity dyletantyzm dotyczy natomiast takich sfer jak język symboliki muzycznej, konotacje historyczne i kulturowe, coś co jest nieodzowne do wykształcenia muzycznego. Nieliczni muzycy metalowi którzy trochę na ten temat widzą popełniają błąd świadomie się od tej wiedzy odcinając.

"O gustach się nie dyskutuje"
Owszem, jest jednak mały niuans. Twierdzenie dotyczy to wolności gustów każdego człowieka. Jednak proces wychowania, kształcenia wpływa na gusta. W naszym świecie wpływa na nasze gusty, które wbrew przekonaniom nie są niezmienne. Gusty wynikają z upodobań, zainteresowań, kierunku myślenia, sposobu odczuwania. Wszystko to zależne jest od światopoglądu. Jeśli więc "gust" świadczy o zepsutym światopoglądzie, wtedy może jeden i drugi podlegać krytyce.

"Metal jest muzyką klasyczną XX wieku"
To raczej absurdalne stwierdzenie pojawia się na potwierdzenie faktu występowania kawałków o brzmieniu klasycznym w utworach metalowych. Specyficzna forma użycia fragmentów klasycznych np. pasaży organowych we wstępie dowodzi raczej sposobu myślenia takiego: "Nasz sposób widzenia świata to nasze rozwinięcie tamtego myślenia". Pasaże organowe kojarzą się z kościołem i religią. Metalowcy stosując takie zabiegi mówią jakby "Dawniej myślano religijnie, tak musiało być w średniowieczu, ale teraz jest XX wiek i mamy takie gitary, bębny i wycia, teraz mamy horror, krew, huk i potęgę"

"Wagnera nazywa się ojcem heavy metalu a Vivaldiego power metalu"
Krytycy twierdzą że muzycznie twórczość Iron Maiden, Halloween, Manowar przypomina kompozycje klasyczne. Tymczasem jest to podobieństwo lalki do modelki. Zachowane są czasem techniki, czasem aranżacja, czasem układ kompozycyjny, jednak to nie technika stanowi utwór. Wagner czy Vivaldi, Bach czy Pergolesi tworzyli muzykę o pewnym przesłaniu. Było tam przesłanie piękna, życia, dobrej energii. Metal to tego przeciwność, więc przypinanie się do twórców klasycznych jest po prostu nieuctwem.

"Mocne teksty metalowe są dla osób z mocną osobowością"
Mocna osobowość to pewien mit. Nie ma osób które nie podlegają wpływom otaczającego świata. Zmieniają się nasze upodobania, pragnienia, hierarchia wartości. Prawo jest prawem: Dłuższe działania na bodźce wywołuje większe efekty. Wiara w mocną osobowość może natomiast przyczynić się do uśpienia czujności - no bo przecież jestem silny i nic mi się nie stanie.

"Teksty są ostre aby pokazać hipokryzję i korupcję świata"
To dobra wymówka aby pozwolić sobie na zło. Bojówki i terroryści też walczą z korupcją i hipokryzją. Każdy totalitaryzm miał te same hasła.

"Muzyka, tematy i teksty są ostre i trzeba pamiętać aby nie gryźć więcej niż zdoła się połknąć".
Taka sama zasada jest przy spożywaniu narkotyków jak i przy jedzeniu kotleta schabowego. Różnica między narkotykiem i kotletem jest taka, że jedno jest złe a drugie nie. Zjadając za dużo kotleta występują objawy przejedzenia. Zarówno z narkotykami jak i metalem sprawa jest poważniejsza, wywołuje bowiem efekt uzależnienia w którym przedawkowanie grozi śmiercią. Nie można powiedzieć że ktoś przedawkował kotlet, przyczyną zgonu jest zadławienie, podobnie jak w przypadku narkotyku mogło by być "przypadkowe" ukłucie się w serce a w przypadku muzyki puszczenie np. 200 dB.

"Satanizm, okultyzm, brutalność, morderstwa... Te zjawiska istnieją tak długo jak świat."
Zawsze jednak się z nimi walczyło, zawsze fakt występowania przemocy był podstawą do wątpliwości czy zachowanie jest słuszne. Tutaj proponuje się nową, całkiem absurdalną teorię, że zjawiska te są związane z metalem przez przypadek.

"Nikogo nie drażnią fanatycy religijni, którzy zabijają w imię boga a drażni ich ostrość w metalu"
Fanatycy religijni drażnią ludzi wiary tak samo jak sataniści. Metalowcy lubią nazywać fanatykami osoby które mają postawę konsekwentną, zgodną z przekonaniami. To oczywista manipulacja.
"Przekleństwa, brutalny język, wulgaryzmy? Są. Tak jak wszędzie"
Nieprawda, nie wszędzie.

"Puszczając płyty od tyłu, można usłyszeć przesłanie diabła... ale nikt nie wie czy diabeł istnieje czy nie, czy diabeł jest w ludziach, czy siedzi sobie porośnięty futrem w czeluściach piekła i smaży grzeszników w smole" .


"Zło i przemoc w muzyce to oczyszczenie, potem jestem spokojny, bez niepokojów"
Wszelkie badania nad efektem tzw "katharzis" - oczyszczenia poprzez uczestniczenie w aktach związanych z przemocą i brutalnością wykazują że nie ma takiego zjawiska. Jest natomiast inne. Uwalniania podczas słuchania muzyki przemoc powoduje większe ssanie. Pragnienie brutalności szybciej się gromadzi, więc potrzebne są coraz silniejsze bodźce, coraz trudniej jest wyjść, a słabe środki zaczynają niewystarczać.

"Metal to również filozofia i sposób życia, który pozwala nam na ignorowanie hipokrytów"
To typowa cecha  sekciarstwa. Ignorowanie ludzi, którzy potrafią podważyć zasadność danego stylu życia. Uzależnienie psychiczne i pranie mózgu odbywają się zawsze niezauważalnie. Efektem jest postawa odcinająca się i ignorująca krytykę. Najczęstsze słowa to zawsze, jak świat długi i szeroki: "hipokryci" i "fanatycy"

"Szatan to tylko metafora poetycka"
Szatan nie jest metaforą poetycką. To duch potężny, niesamowicie inteligentny, i konsekwentnie dążący do swojego celu. Łatwiej mu jest działać gdy człowiekowi wydaje się że go nie ma. Egzorcyści, demonologowie, mówią jednak że każde związywanie się z szatanem, czy to poprzez symbolikę, czy specyficzny język, czy rysunki ułatwia mu dostęp do naszej psychiki. Są to konkretne efekty, konkretne następstwa i w 99,999% nie jest opętanie. Do samego końca człowiekowi wydaje się że jest normalny, przeciętny, z silną osobowością, że ma prawo sobie pogadać o mitach i wyśmiewać się z zabobonów.

"Nowoczesny satanizm to nie wizerunki diabełków z okładek"
Tak, i właśnie dlatego Kościół potwierdza że muzyka metalowa i nie tylko metalowa jest silnie związana z satanizmem. Zawarty w metalu sposób widzenia świata, którego konsekwencją jest muzyka, teksty, obrazy, życie codzienne - pozornie normalne - są nowoczesnym satanizmem, kpiącym ze śmiesznych wizerunków ale widzącym świat w czarnych barwach. Piękna nie odczuwa się poprzez emocjonalność lecz poprzez wrażenia. Dla satanisty wszelkie prawa są próbą ujednolicenia ludzi, zabicia ich osobowości. Dlatego mówimy wciąż, że metal to muzyka szatana bo jest ona związana z takim właśnie widzeniem świata.

"Metal to muzyka wolnych i inteligentnych ludzi!"
Wolność i inteligencja to główne cechy szatana, albo inaczej mówiąc (aby nieużywać sformułowań "zacofanych") są to nieodłączne atrybuty zła w każdej postaci. Błąd polega na tym, że wiele osób nie wie, że można być wolnym, twórczym, niepowtarzalnym i inteligentnym także w chrześcijaństwie.



 

15:37, fantazja777 , DEMONY
Link Komentarze (171) »
OPETANY OJCIEC PIO

Wcześniejszy wpis był napisany aby zrozumieć ten wpis. Wydało mi się po prostu smutne ,że wielu ludzi modli się o wstawiennictwo do człowieka ,który był opętany. Jak wiemy za zjawiskami naprzyrodzonymi zawsze stoi Szatan. Przedstawiam sylwetkę znanego jako Ojciec Pio.


Pio (Francesco Forgione) przyszedł na świat w miasteczku Pietrolcinie, w południowych Włoszech, w miesiącu rozkwitania kwiatów, 25 maja 1887 r.Od wieku pięciu lat miewał wizje Nieba i był przedmiotem prześladowań przez szatana; w widzeniach rozmawiał z Panem Jezusem, Jego Matką, oraz ze swoim Aniołem Stróżem lecz  niestety  te doświadczenia Nieba przeplatane były obecnością piekła i szatana.

Stygmaty otrzymał 20 września 1918 r. gdy modlił się przed krzyżem umieszczonym na chórze starego kościółka, z rąk niezwykłej postaci podobnej do anioła./Jak wiemy szatan umie podszyć się pod anioła światłości/ Rany stygmatów pozostały otwarte i krwawiące przez pięćdziesiąt lat. Był to jeden z powodów dla których przez lata ściągali do San Giovanni Rotondo lekarze, naukowcy, dziennikarze i zwyczajni ludzie, chcąc zobaczyć ,,świątobliwego braciszka''.

Dwulokacja może być zdefiniowana jednoczesnym pobytem osoby w dwóch miejscach. Wielu świadków połączonych z Chrześcijańskimi tradycjami, zanotowało okoliczności dwulokacji, które były zauważone u wielu świętych. Ojciec Pio miał charyzma wielu naocznych świadków którzy widzieli go w różnych miejscach w tym samym czasie. Oto jedno z świadectw;

Pani Maria, jedna ze spirytualnych córek Ojca Pio, stwierdziła że pewnego wieczoru, podczas modlitwy jej brat nagle zasnął. Natychmiast został on obudzony uderzeniem w prawy policzek. Zorientował się że ręka która go uderzyła odziana była w pół-rękawiczkę. Od razu pomyślał o Ojcu Pio. Następnego dnia zapytał się on Ojca Pio czy on go uderzył w policzek. To jest sposób na odrzucenie śpiączki podczas modlitwy  odpowiedział Ojciec Pio. W ten sposób, Ojciec Pio obudził uwagę modlącego się mężczyzny. Czy apostołowie używali takich zdolności? Czy Jezus pokazywał się w dwóch miejscach na raz. To zjawisko bardzo często występuję u osób bardzo opętanych przez Szatana.

Ojciec Pio odwiedził biskupa, który udzielił mu święceń kapłańskich 10 sierpnia 1910 roku w katedrze Benevento. Wydarzyło się to przed śmiercią biskupa. Ojciec Pio bilokował  aby duchowo wesprzeć biskupa.

Pewnego wieczoru Ojciec Pio był w klasztorze, w pokoju gościnnym na parterze. Kiedy położył się na pryczy, nagle pojawił się człowiek otulony czarnym płaszczem. Ojciec Pio zaskoczony wstał, żeby zapytać kim jest ów przybysz i czego chce. Nieznajomy powiedział, ze jest Duszą czyśćcowa. Nazywam się Pietro Di Mauro  powiedział  zginałem w pożarze 18 sierpnia 1908 roku tutaj, w tym klasztorze, który został zamieniony na hospicjum dla ludzi starych.  W tym pokoju zginałem w płomieniach, podczas snu na słomianym materacu. Musiałem tu przyjść, żeby prosić Cię o odprawienie Mszy św. za moją Duszę jutro rano. Pan Bóg mi na to pozwolił. Dzięki tej mszy będę mógł wejść do Nieba. Dla Boga obrzydliwością jest spirytyzm. Wiadome jest ,ze Pio nie rozmawiał z duszą człowieka zmarłego tylko z demonem podszywającym się pod owego.

Ojciec Pio odpowiedział, ze chciałby odprawić te Msze.

Potem, kiedy  chciał odprowadzić nieznajomego do klasztornej furty, zdał sobie sprawę, że rozmawiał ze zmarłym, bo kiedy wyszli na dziedziniec, nieznajomy raptem znikł. Jeszcze tego samego wieczoru Ojciec Pio udał się do przełożonego klasztoru, Ojca Paolino z Casacalenda, żeby prosić go o możliwość odprawienia porannej Mszy św. za Duszę tego nieszczęśnika.

Wielu świętych Kościoła katolickiego posiadało charyzmat, który pozwalał im widzieć przyszłość oraz widzieć i odczuwać odległe rzeczy za pomocą zmysłów oraz normalnych zdolności intelektualnych. Ojciec Pio posiadał charyzmat wiedzy nadprzyrodzonej. Poprzez spojrzenie na osobę, mógł zajrzeć w jej najbardziej skryte zakamarki duszy. Wiele relacji sugeruje, że był to dar Ojca Pio. Smutne ,że dla nich to święci... Jak wiemy osoby uprawiające czarną magię czy okultyzm również posiadają te ''zacne'' dary.

Pierwszy zanotowany cud Ojca Pio wydarzył się w roku 1908.  Mieszkał w tym czasie w klasztorze Montefusco.  Jednego dnia Ojciec Pio zebrał w pobliskim lesie kasztany do torby i wysłał w prezencie do Pietrelcina do jego cioci Darii.  Kobieta otrzymała kasztany, zjadła je, a torbę zatrzymała na pamiątkę.  Kilka dni później szukała czegoś w szufladzie gdzie jej mąż zwykle trzymał proch do pistoletu.  Był wieczór więc oświetlała sobie pokój świeczką. Nagle szuflada zapaliła się od świeczki, a od niej ciocia Daria. Szybko złapała torbę którą przesłał jej Ojciec Pio i przyłożyła do twarzy.  Momentalnie, ból zniknął, a żadnych ran, blizn i poparzeń nie pozostało na jej twarzy. Za uzdrowieniami też stoii Szatan. Jeśli sam wcześniej powodował chorobę dla własnych celów może ją odwrócić. W Biblii jest napisane aby uważać na tego typu uzdrowienia i badać duchy bo nie wszystko pochodzi od Pana.

Pewien pan z Foggii we Włoszech w 1919 roku miał 62 lata i chodził podpierając się dwoma laskami. Wypadł kiedyś z wozu i złamał obydwie nogi. Lekarze nie byli w stanie mu pomóc. Po spowiedzi Ojciec Pio powiedział mu: Wstań i idź! Wyrzuć te laski. Mężczyzna posłuchał go i ku zdumieniu obecnych tam ludzi zaczął chodzić samodzielnie.

Lewitację określić można jako fenomen w którym osoba unosi się nad ziemię i zawisa w powietrzu.  Z pewnością Pan Bóg obdarowuje tą zdolnością niektórych świętych Kościoła Katolickiego. Na przykład  Św. Józef z Copertino był znany z tej zdolności, i miał ją też Ojciec Pio z Pietrelciny.  Wielu naocznych świadków widziało Ojca Pio unoszącego się nad ziemią.Kolejny dowód na to ,że Pio zdolności bynajmniej nie miał od Boga ale cóż dla naszych braci to oznaka świętości.Nie muszę dodawać ,że w Ameryce Południowej podczas egzorcyzmów często jest ukazywana ta zdolność. Żal ,że katolicy nawet nie znają prawdziwych darów Ducha Świętego...

Diabeł atakował Ojca Pio licznymi kuszeniami.  Również Ojciec Agostino potwierdził że diabeł ukazywał mu się pod różnymi postaciami.  Diabeł pojawiał się już to jako młode tańczące nago dziewczyny, już to jako krucyfiks, jako młody przyjaciel zakonników, jako Ojciec Duchowy, jako Ojciec Prowincjał, jako papież Pius X, Anioł Stróż, Św. Franciszek czy też jako Najświętsza Maria.  Diabeł objawiał się również w swoich okropnych postaciach w asyście armii duchów piekielnych. W innych przypadkach diabeł nachodzący Ojca Pio nie przybierał żadnej postaci. Męczył go ogłuszającym hałasem lub pokrywając plwocinami, itd.  Ojciec Pio uwalniał się z tych opresji przywołując imię Jezusa. Jak wiemy chrześcijanie nie mogą być opętani. Ojciec Pio posiadał wiele zdolności nadprzyrodonych i był nękany przez Szatana co tylko potwierdza teze jego opętania.Ojciec Pio był wielokrotnie bity, włóczony o podłogę, wyrzucany z łóżka, miewał bóle ,stygmaty. Czy jakikolwiek apostoł człowiek powołany przez Boga miewał podobne stany. Odpowiedź brzmi nie.Najprawdopodobniej Pio został zwiedzony przez demona pod postacią anioła tuż przed otrzymaniem od niego stygmatów. Do złudzenia przypomina mi to historię opętania Annelise Michael ,która została zwiedzona przez postać upodabniającą się do Matki Boskiej. A po tym spotkaniu miewała podobne stany do Pio również była nękana.

Nękania mistyków przez diabła według kościoła katolickiego Ci ludzie są święci...
św. Katarzyna ze Sieny - była podczas nauczania wrzucana do ognia, z którego jednak wychodziła bez urazu.
św. Krystyna ze Stommein - była związana i wrzucona do wrzącej smoły. Widywała straszne obrazy. Z jej ubrania wyjmowano rozpalone gwoździe.
Maria-Julia Jahenny - stygmatyczka, doświadczała rzucania sprzętami i zdzierania z niej ubrania.


 


15:36, fantazja777 , NEV AGE
Link Komentarze (16) »
PROPOZYCJE NIE DO ODRZUCENIA I

Propozycję nie do odrzucenia

 

Wracając do mojej mrocznej przeszłości chciałabym wspomnieć o tym jakich ludzi przez pewien okres przyciągałam do siebie pomimo tego ,że wróciłam do Boga. Kiedyś bardzo lubiłam sobie wchodzić na czaty i bynajmniej nie były to czaty religijne, bo najczęściej wchodziłam na muzyczne by o niczym duchowym nie myśleć. I zaczęłam sobie pisać z kilkoma osobami. Wymieniłam się z nimi nr gg bo fajnie nam się pisało. Po kilku dniach pisania okazało się ,że te osoby nie są ‘’normalne’’. Jedna z dziewczyn miała problem z narkotykami. Gdy zeszłyśmy na tematy religijne okazało się,że kiedyś była w sekcie. Nie chciała zdradzać szczegółów oczywiście jej nie wierzyłam ale na dowód pokazała mi swojego błoga na ,którym opisywała w krótkich notatkach wrażenia po egzorcyzmach.  Wyjawiła mi ,że nadal ma wstręt do Biblii i często w nocy odwiedza ją czarna postać. Nie chciała uznać autorytetu Boga. Atakowała moją naiwność w mój kościół. Chciała delikatnie nakierunkować mnie na swoje wierzenia ,że każdy może być bogiem. Po pewnym czasie pisania zaczeła do mnie pisać smsy ,że chcę się zabić ,że życie nie ma sensu…Aż musiałam zmienić nr telefonu bo zaczełam ją podejrzewać o karmienie się moją energią gdy szukała u mnie współczucia.

Następna osoba była również z tego czatu i to była kolejna dziewczyna. Pisałą ,że była zaangażowana w Nev Age,satanizm, czarną magię i wszystko co najgorsze rzekomo chciała się uwolnić. To kilka z jej wpisów z mojego archiwum;

MoNiQa (10-08-2008 22:38)

łatwo w to wpasc i zaprosic diabla do siebie gorzej z tym zerwac

(10-08-2008 22:38)

kiedy chcesz poznac to co nei jest ci dane..stac sie bogiem..to jest złe!!

(10-08-2008 22:38)

bo bóg jest niedosiegnięty niedościgniony

MoNiQa (10-08-2008 22:39)

przeciez to bzdura ,ze czlowiek moze byc jak Bóg

(10-08-2008 22:39)

człowiek ma swoje miejsce a zblizanie sie do boga to świetokradztwo

MoNiQa (10-08-2008 22:40)

tak jest

(10-08-2008 22:40)

wpływ na rzeczywistosć..posiadanie go...to zło..wiesz on mi mówił ze dał mi dar wpływu an rzeczywistość..i wierzyłam w to...mówił ze to wielka moc..że każdy człowiek jest bogiem

(10-08-2008 22:41)

a kościół nie chce aby tka było żeby lduzie sie uwolnili dlatego tego zabrania

(10-08-2008 22:41)

i trzyma w niewoli

(10-08-2008 22:43)

wiele umiałam...poszłam do niego w postaci astralnej..i dałam częsć swojego ja

MoNiQa (10-08-2008 22:44)

dalej masz te umiejetnosci

(10-08-2008 22:44)

najpierw on odpędzał demony ode mnie..potem ja sama to potrafiłam

MoNiQa (10-08-2008 22:44)

albo jakies glosy ?

(10-08-2008 22:44)

i akrmiłam sie ich energią...

(10-08-2008 22:45)

mogłabym je z siebie wydobyś..te umiejętności

PROPOZYCJE NIE DO ODRZUCENIA III

wpływ na rzeczywistosć..posiadanie go...to zło..wiesz on mi mówił ze dał mi dar wpływu an rzeczywistość..i wierzyłam w to...mówił ze to wielka moc..że każdy człowiek jest bogiem

(10-08-2008 22:41)

a kościół nie chce aby tka było żeby lduzie sie uwolnili dlatego tego zabrania

(10-08-2008 22:41)

i trzyma w niewoli

(10-08-2008 22:42)

mówił że razem mozemy osiagnąć wszystko

(10-08-2008 22:43)

ppołączylismy swoje dusze..

(10-08-2008 22:44)

najpierw on odpędzał demony ode mnie..potem ja sama to potrafiłam

(10-08-2008 22:44)

i akrmiłam sie ich energią...

MoNiQa (14-08-2008 23:26)

chodzi bys wstapiła na nową droge

MoNiQa (14-08-2008 23:26)

bys zaczeła żyć inaczej

(14-08-2008 23:26)

nalezy mi sie kara

(14-08-2008 23:26)

będe leżec krzyżem i sie modlić

(14-08-2008 23:27)

bóg dla mnei umarł a ja to zbeszcześciłam

(14-08-2008 23:28)

uniżył ie i wszedł w ludzkie ciało po czym pozwolił tak ie potraktować..chociaż mógł ich wszytkich zniszczyć

Bardzo chciała poznać ewangelika, egzorcyste. Gdy zdobyłam dla niej ten numer oczywiście przyszły groźby w stylu; ‘‘szmato masz przejebane już’’

(18-08-2008 22:29)

kiedys kiedy iedziałam w pokoju..przyzła do mnie moje opiekunka duchowa..anioł ..ale czułam pewien niepokój...wiez widziała ze toi za mną jaki facet..kurcze  iał takie trudne imię...z reszą nie ważne..zaczęłam z nim rozmawiać..powiedział z ekiedy kochaliśmy się..jeszcze rpzed tym życiem..że on nadal mnie kocha i chce zostać tu przy mnie..i chronić mnie..nie wierzyłam z początku ale potem się skłoniłam ku niemu..potem robił ie coraz bardziej zuchwaly..co noc przychodził i ...gwałcił mnie..tak było przez pewien czas..srozumiesz demon wymuszał na mnei seks

(18-08-2008 23:25)

to szatan jet moim panem i nie odda mnie

(18-08-2008 23:29)

cos mi mówi ze bóg jest kłamtwem

(18-08-2008 23:35)

ze zatan rpzegra..czuje że on jet panem

(18-08-2008 23:35)

a bóg podnóżkiem dla niego

(18-08-2008 23:35)

jak wszycy inni bogowie

MoNiQa (18-08-2008 23:35)

nikt nie jest sług Szatana

(18-08-2008 23:36)

 
1 , 2